Oficjalny Serwis Internetowy Senatora RP

Portal zawiera najnowsze informacje o działalności Senatora RP Aleksandra Szweda

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje budżet na 2019

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje budżet na 2019 Premier Mateusz Morawiecki prezentuje budżet na 2019 źródło: prywatne archwium Senatora RP Aleksandra Szweda

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje budżet na 2019 rok podczas 71 posiedzenia Senatu


Jeszcze przed przystąpieniem do obrad senatorowie uczcili minutą ciszy tragicznie zmarłego 14 stycznia 2019 r. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zmarłego 3 stycznia 2019 r. senatora III kadencji Leszka Lackorzyńskiego.

Ponownie funkcję sekretarza obrad sprawuje senator z naszego regionu Aleksander Szwed.

Obecnie senatorowie debatują nad ustawą budżetową na rok 2019 (projekt rządowy), która zakłada utrzymanie stabilności finansów publicznych przy wspieraniu wzrostu gospodarczego i solidarnościowej polityki społecznej. W projekcie zaplanowano dochody budżetu w wysokości 388 mld 294 mln 520 tys. zł, a wydatki – 416 mld 794 mln zł, czyli deficyt nie większy niż 28 mld 500 mln zł. Prognozowany deficyt sektora finansów publicznych, liczony według metodologii UE, wyniesie 1,7% PKB, a PKB z kolei powinien wzrosnąć o 3,8%. Projekt budżetu przewiduje ponadto, że średnioroczna inflacja nie przekroczy 2,3%, przeciętny roczny fundusz wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent wzrośnie nominalnie o 6%, a konsumpcja prywatna – o 5,9%. Uwzględnia wprowadzenie nowej, 9-procentowej stawki w podatku CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zapewnia środki m.in. na kontynuację programów „Rodzina 500 +”, „Dobry start”, na podniesienie renty socjalnej, waloryzację rent i emerytur, darmowe leki dla seniorów i dalszy wzrost wydatków na obronność.

Budżet w Senacie zaprezentował premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że w jego odczuciu budżet na 2019 rok jest kolejnym budżetem rozwoju, dobrym budżetem dla rozszerzenia usług publicznych tam, gdzie jest to potrzebne, a zarazem wypracowania pewnych efektywności i oszczędności tam, gdzie jest to również potrzebne w poczuciu odpowiedzialności wobec wszystkich Polaków. Premier przedstawił podstawowe parametry budżetowe zaznaczając, że pierwszy z nich to deficyt budżetowy. Wyjaśnił, że deficyt budżetowy za zeszły rok jest jeszcze liczony, ale prawdopodobnie będzie to 10-11 mld zł, a deficyt sektora finansów publicznych wyniósł prawdopodobnie ok. 0,5 proc. PKB. Według premiera to efekt skutecznej polityki podatkowej. Zaznaczył, że jest bardzo optymistycznie nastawiony, jeśli chodzi o budżet na 2019 r., z deficytem w wysokości 28,5 mld zł. Ocenił, że to jest konserwatywne założenie.

Całe przemówienie poniżej:

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Bardzo dziękuję za zaproszenie na ten szczególny moment, na to posiedzenie, podczas którego zastanawiacie się państwo, zastanawia się Wysoka Izba, nad przyjęciem budżetu na 2019 r. O tym budżecie chciałbym przez chwilę tutaj opowiedzieć, bo wydaje mi się, że jest to bardzo dobry budżet i warto, żeby wszyscy senatorowie, niezależnie od opcji politycznej, mieli pełną wiedzę i mogli zastanowić się nad jego konstrukcją, nad tym, co warto wspierać i co ten budżet wspiera.

W moim głębokim odczuciu budżet na 2019 r. jest kolejnym budżetem rozwoju, jest dobrym budżetem w kontekście rozszerzania usług publicznych, poszerzania sfery budżetowej publicznej tam, gdzie jest to potrzebne, a zarazem wypracowywania pewnych efektywności, dodatkowych oszczędności – oczywiście w poczuciu odpowiedzialności – tam, gdzie jest to potrzebne dla wszystkich Polaków. Jesteśmy – my wszyscy – do tej odpowiedzialności zobowiązani naszym mandatem wyborczym i taką politykę poprzez jeden z głównych instrumentów prowadzenia polityki, jakim jest właśnie mechanizm budżetowy, chcemy zaproponować.

Ten budżet proponuje zrównoważone cele – cele zrównoważone w ramach rozwoju regionalnego, terytorialnego, ale również zrównoważone społecznie, to znaczy takie, które włączają szerokie rzesze społeczeństwa do udziału w życiu gospodarczym, w życiu społecznym. I przede wszystkim to nam przyświeca. Te ambitne cele widać poprzez pewne podstawowe parametry budżetowe. Pierwszym jest deficyt budżetowy. To zawsze interesuje bardzo mocno wszystkich ekonomistów, ale nie tylko. I tutaj zacznę może od pewnej liczby, która łączy się jeszcze z poprzednim rokiem, ale jest bardzo indykatywna, a mianowicie od deficytu budżetowego, który jeszcze zliczamy. Jeszcze spływają ostatnie zmiany, jeśli chodzi o poprzedni rok. Otóż pewnie pamiętacie państwo, że on miał wynosić około 1,5% PKB, tymczasem prawdopodobnie będzie to ok. 0,5%, tzn. ok. 10–11 miliardów zł. I stanie się tak przede wszystkim ze względu na skuteczną politykę podatkową. (Oklaski)

Tak więc jeśli chodzi o ten budżet, który proponujemy, budżet z deficytem 28,5 miliarda zł, to też jestem bardzo optymistycznie nastawiony. Myślę, że to jest konserwatywne założenie, że raczej będziemy mogli pochwalić się lepszym wykonaniem, niż to wstępnie założono. Wszyscy ekonomiści wiedzą, że lepiej jest założyć coś w sposób bardziej konserwatywny i później mieć pewne rezerwy, pewne bufory, niż robić odwrotnie.

Warto też na początku powiedzieć o tym, że dołączyliśmy do grona 25 najwyżej rozwiniętych państw świata. Ja to traktuję jako swego rodzaju symboliczny gest, symboliczne przesunięcie, bo oczywiście to się nie dzieje z dnia na dzień. To, że jedna z głównych agencji finansowo-ratingowych, czyli FTSE Russell, uczyniła taki krok, we wrześniu zeszłego roku przesuwając nas z koszyka państw rozwijających się do państw rozwiniętych, jest też docenieniem polityki gospodarczej, którą proponujemy.

Na początku przedstawiania założeń budżetowych trzeba opowiedzieć o kilku parametrach makrogospodarczych. Dosłownie za chwilę, bezpośrednio po wystąpieniu u państwa, w Wysokiej Izbie, jadę do Davos, a tam głównym tematem będzie spowolnienie gospodarcze na całym świecie. Rzeczywiście, Polska jest częścią gospodarki światowej, jest częścią globalnego łańcucha dostaw i jako taka będzie podlegała pewnym koniunkturom widocznym na całym świecie. Ale chcę też państwu, Wysokiej Izbie, pokazać, że jesteśmy dobrze do tego przygotowani. Mamy bufory w polityce monetarnej – my je mamy, a inne banki centralne ich nie mają – polityce fiskalnej, ale także w polityce regulacyjnej.

Polska w ostatnich 5 kwartałach rozwijała się w tempie nie mniejszym niż 5%. To jest też ewenement w skali europejskiej, w Unii Europejskiej. Spośród dużych krajów rozwijamy się zdecydowanie najszybciej. Oczywiście w niektórych kwartałach są państwa, które rozwijają się jeszcze odrobinę szybciej, ale mogę państwa zapewnić, że ten nasz wzrost gospodarczy jest przedmiotem – no, co tu dużo mówić – zazdrości ze strony moich kolegów, premierów i prezydentów, z którymi choćby dzisiaj i jutro będę się spotykał właśnie w Davos.

W 2019 r. przewidujemy realny wzrost gospodarczy na poziomie 3,8%, a w tym roku będzie to ok. 5%. Znowu możecie państwo zapytać, dlaczego tak nisko. Ja mogę z jednej strony powiedzieć, że to będzie jeden z najwyższych wzrostów w Unii Europejskiej, a z drugiej strony raz jeszcze powtórzyć to, co powiedziałem 4 minuty temu o wartości konserwatywnego podejścia do kształtowania, budowania budżetu.

Zakładamy także stabilny poziom inflacji. Określamy go, również dość konserwatywnie, na poziomie 2,3%, a więc poniżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który to cel wynosi 2,5%. A więc znowu jesteśmy po tej dobrej stronie mocy. Przypomnę, że dzisiaj jesteśmy na czwartym miejscu od dołu w całej Unii Europejskiej, właśnie po tej dobrej stronie mocy, jeśli chodzi o poziom inflacji. Mamy 1,1–1,2% inflacji. To jest jedna z najniższych inflacji w Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o cenę koszyka produktów, wszystkich produktów łącznie, to jedne produkty idą trochę w górę, o kilka punktów procentowych, niektóre jeszcze wyżej, ale są też produkty, które tanieją. Łącznie w całym koszyku mamy jedną z najniższych inflacji w Unii Europejskiej.

Drodzy Państwo, Wysoka Izbo, większość makroekonomistów pozazdrościłaby takiego modelowego wzrostu gospodarczego. Inflacja jest w ryzach, deficyt budżetowy jest bliski zeru, na takim poziomie, o jakim powiedziałem, dług publiczny do PKB – marzenie ekonomistów i polityków – maleje. Tak, dług publiczny do PKB maleje. Tak się też stało już w III kwartale, kiedy on po raz pierwszy praktycznie od wielu lat spadł poniżej 50%. Powiedziałem „praktycznie”, bo dla precyzji tego przekazu trzeba dodać, że w 2014 r. on również spadł poniżej 50%, ale tylko ze względu na to, że nasi poprzednicy skonsumowali 150–160 miliardów zł z OFE. Tylko poprzez zastosowanie tego zabiegu wówczas dług publiczny mógł spaść poniżej 50%. My tworzymy odpowiednie mechanizmy ściągalności podatków. Dzięki temu udało się taki cel osiągnąć.

W 2018 r. osiągnęliśmy także cel, jakim było obniżenie udziału długu w walutach obcych poniżej 30%, co oznacza większą odporność finansów publicznych w przypadku asymetrycznych szoków makroekonomicznych i tzw. szoków podażowych, szoków popytowych, z którymi możemy mieć do czynienia. My się na to przygotowujemy, stąd te bufory bezpieczeństwa, które budujemy na ten rok, na kolejne lata.

Na rok 2019 zakładamy deficyt całego sektora finansów publicznych na poziomie 1,7% do PKB, czyli znowu jest to konserwatywne założenie, ponieważ mamy już praktycznie zakończony rok 2018, zakończony całkowicie, ale mówię o tym z punktu widzenia liczenia wszystkich rachunków, i deficyt wyniesie ok. 0,5% do PKB, a więc jest bardzo, bardzo niski, właściwie najniższy w naszej historii w ciągu ostatnich wielu, wielu lat.

Dzięki stabilnemu tempu wzrostu gospodarczego bezrobocie w Polsce od 2015 r. spadło niemal dwukrotnie, a pensja minimalna wzrosła z 1 tysiąca 750 zł do 2 tysięcy 250 zł, a więc o 500 zł. Mówię o tym samym czasie, o okresie ostatnich 4 lat. W ustawie budżetowej zakładamy również, że w 2019 r. przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej zwiększy się o 0,5%, co doprowadzi do dalszego zmniejszenia stopy bezrobocia, do poziomu 5,6%. Choć tutaj też należy się pewne wyjaśnienie. Otóż możecie państwo czasami obserwować dane podawane przez Eurostat. Eurostat podaje, że nasze bezrobocie wynosi ok. 3,5%, ponieważ oni mierzą faktyczną skłonność ludzi do podejmowania pracy, a my mamy tzw. bezrobocie zarejestrowane, o 1,5–2 punktów procentowych wyższe niż bezrobocie faktyczne. Tak więc po raz pierwszy w naszej historii, w historii wolnej Polski można powiedzieć – makroekonomiści, ekonomiści tak mówią – że bezrobocie w Polsce zostało praktycznie opanowane, tzn. ono… (Oklaski) Ono jeszcze występuje i my z tym zjawiskiem walczymy, ale jest już raczej ograniczone terytorialnie, ograniczone do niektórych obszarów.

Polska jest również liderem wydatków społecznych. Według jednej z najbardziej renomowanych firm, według firmy Oxfam wśród 154 państw byliśmy na pierwszym miejscu z punktu widzenia wydatków społecznych przy jednoczesnym ograniczaniu deficytu budżetowego. Tak więc duże osiągnięcie. Tu oczywiście wszystkie nasze programy, o których państwo doskonale wiecie, program 300+, który dociera do 4 milionów 600 tysięcy uczniów, czy 500+, który dociera do prawie 2,5 miliona rodzin, czyli w sumie do ponad 3,7 miliona dzieci i młodzieży…

Rozwój i solidarność – to jest nasze hasło, takie hasło przyświecało nam w czasie konstrukcji, tworzenia tego budżetu.

Chciałbym teraz przedstawić kilka głównych kierunków alokacji wydatków budżetowych. Otóż w skali całego budżetu nasze wydatki będą wynosiły powyżej 400 miliardów zł, najwyższe wydatki – 416 miliardów zł, a dochody będą na poziomie 387 miliardów zł. To są najwyższe dochody zaplanowane na przestrzeni ostatnich 20 lat, również najwyższe wydatki. Zwiększamy je zresztą w zgodzie ze stabilizującą regułą wydatkową i oczywiście w zgodzie z regułami Unii Europejskiej, tak żeby odpowiadało to wszystkim wymogom Komisji Europejskiej.

Szanowni Państwo, jak to w ogóle było możliwe? To trzeba z całą mocą tutaj podkreślić. Staram się unikać jakichkolwiek sformułowań, które mogą stanowić pewnego rodzaju polityczną wycieczkę, ale chcę podkreślić, że są tu dwie podstawowe zmienne, może trzy.

Otóż to wszystko było możliwe na skutek znakomitego przyrostu ściągalności podatków, przede wszystkim podatku VAT. W czasach naszych poprzedników był wzrost o ok. 21–22%, do 123 miliardów z ok. 102 miliardów zł. Przez 3 lata… My zakończyliśmy rok 2018 – po raz pierwszy podaję publicznie tę liczbę, robię to tutaj, przed Wysoką Izbą – na poziomie przekraczającym nasz plan, który zakładał 167,6 miliarda. Zakończyliśmy ten rok na poziomie 175 miliardów zł, a nawet z malutkim okładem. (Oklaski) To jest zasługa wdrożenia nowych mechanizmów ściągalności, takich jak jednolity plik kontrolny, jak również split payment, STIR, SENT I, SENT II, SENT III.

Szanowni Państwo, na przyszły rok – niech Wysoka Izba zwróci na to uwagę – konserwatywnie założyliśmy 179 miliardów zł, a już mamy 175. Czyli to konserwatywne założenie dotyczące tegorocznej ściągalności VAT niemal z całą pewnością przekroczymy. Będzie to zapewne około stu osiemdziesięciu paru miliardów. A to oznacza, że w ciągu 4 lat będzie przyrost o blisko 50%, a może nawet przekroczymy te 50%. Przy jednoczesnym wzroście przedsiębiorczości, spadku liczby kontroli – podkreślam: spadku liczby kontroli – prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową i o 38% wyższej skuteczności tych kontroli… To udało się zrobić i to jest jak gdyby klucz do tego minicudu gospodarczego, w którym się znajdujemy. No, taka jest prawda. Do tego trzeba dodać jeszcze ściągalność podatku CIT, przede wszystkim od korporacji międzynarodowych.

My – zwróćcie państwo uwagę – obniżyliśmy CIT, również dzięki decyzji tej Izby, za którą bardzo dziękuję. Obniżyliśmy CIT z 19 do 9% dla 95% płacących CIT przedsiębiorców. Jest ok. 460 tysięcy firm, które płacą w Polsce CIT, i ta obniżka obejmie 95% z nich. Ona jest dla firm mających obroty do ok. 2 milionów euro, a więc 95%. Jednak ściągalność podatku CIT rośnie. Co to znaczy? To znaczy, że nasze wyjazdy do Davos, nawoływanie w Komisji Europejskiej do tego, żeby unikać rajów podatkowych, unikać unikania płacenia podatków, dają efekt.

Rozwiązania, które wdrożyliśmy, są skuteczne, bo zwiększyliśmy wpływy z podatku CIT w ciągu 4 lat… zwiększymy, bo ten rok jeszcze się nie zakończył, o ok. 10 miliardów, a przez 8 lat rządów naszych poprzedników te wpływy – uwaga – zmalały z 34 miliardów 600 milionów do 33 miliardów 800 milionów. O tyle przez 8 lat zmalały. A w naszym przypadku przez 4 lata, mimo obniżki CIT dla wszystkich małych i średnich przedsiębiorców, wpływy rosną o 10 miliardów zł. To jest skuteczność naszych mechanizmów, tego, co wdrożyliśmy.

Podobne sukcesy, chociaż bardziej liniowe, nie takie skokowe, mamy w przypadku podatku PIT i innych danin, ale już nie chcę mówić o tym w szczegółach.

Szanowni Państwo, koordynowana i kontynuowana będzie realizacja programów społecznych. To będzie po stronie wydatkowej. Dzięki powołaniu z Funduszu Dróg Samorządowych… Tutaj jest kilka miliardów złotych, 6-miliardowy fundusz. Takiej alokacji na rozwój dróg powiatowych, gminnych do tej pory nigdy nie było w historii III Rzeczypospolitej. Warto podkreślić, że to nie są środki unijne. Jesteśmy wdzięczni np. za środki unijne zwłaszcza na rozwój kolejnictwa – ja tutaj przyjechałem do państwa prosto z kongresu rozwoju kolei „Przyszłość i perspektywy polskiej kolei” – bo tam rzeczywiście są to środki w dużej mierze z budżetu Unii Europejskiej, z budżetu spójności. Ale tutaj mamy nasz budżet krajowy, środki wypracowane właśnie dzięki skuteczności polityki budżetowej.

Chciałbym zarysować Wysokiej Izbie niejako w dużych agregatach nasze główne kierunki alokacji wydatków budżetowych.

Blisko 98 miliardów zł jest na ochronę zdrowia, być może sięgnie to prawie 100 miliardów zł. Budżet na ochronę zdrowia nigdy nie był tak wysoki. Zwiększamy go również w proporcji do PKB, zgodnie z ustaleniami, które wywalczył jeszcze pan minister, wówczas pan senator Konstanty Radziwiłł, przyczyniając się oczywiście do dużego bólu głowy w Ministerstwie Finansów, ale taka jest rola Ministerstwa Zdrowia, bo reprezentuje potrzeby pacjentów, potrzeby całego społeczeństwa, i to niezwykle ważne. Tak że bardzo dziękuję, Panie Ministrze, Panie Senatorze, Panie Marszałku. Pan marszałek również o to zawsze bardzo zabiegał. (Oklaski)

84 miliardy zł na oświatę, naukę i szkolnictwo wyższe to też jest rekordowa kwota.

79 miliardów zł jest na obronność i bezpieczeństwo. Tutaj trzymamy się również tego wymogu NATO-wskiego mówiącego o 2% PKB, za co jesteśmy chwaleni i co nam się przydaje na arenie międzynarodowej; to widać zresztą po niektórych wypowiedziach. Z kolei jak rozmawiam z panią kanclerz, z panem prezydentem Francji czy przywódcami innych krajów członkowskich NATO, to podkreślam, że my jesteśmy jednym z tych kilku krajów, które wydają na politykę obronną 2% lub więcej. I mamy tutaj argument w dyskusjach z naszymi partnerami, co oczywiście też jest bardzo ważne.

Mamy też rekordowy wzrost w łącznej puli wydatków na renty i emerytury w samej tej waloryzacji, która w dużym stopniu będzie opierała się na waloryzacji kwotowej, o czym zapewne Wysoka Izba też już wie, w czym ma orientację. Od 1 marca wydamy dodatkowo 8,5 miliarda na waloryzację, żeby najniższe emerytury były waloryzowane co najmniej właśnie o tę kwotę, tzn. o kwotę nie niższą niż 70 zł – oczywiście ta kwota będzie różna procentowo, będą różne procentowe proporcje po odniesieniu do wysokości emerytury – a później będzie nawet wyższa od tych 70 zł. Taka będzie konstrukcja tej waloryzacji emerytalnej w 2019 r. To bardzo ważny parametr budżetowy.

Następuje również odmrożenie większości kwot bazowych i ich wzrost w różnych miejscach, czasami nawet o 4%. Przypomnę, że przez wiele lat poprzednich ta kwota bazowa w budżetówce była zamrożona, a więc my też nie nadrobimy tych zaległości w jednym roku. Ale chcę zapewnić Wysoką Izbę, że mamy na uwadze również to, żeby w budżecie na rok 2020, który już za chwilę, bo czas tak biegnie, tj. od marca, od kwietnia będzie konstruowany w Ministerstwie Finansów, te kwoty bazowe rosły. Chodzi też o to, żeby w dialogu ze związkami zawodowymi, z reprezentacjami pracowników móc zaprezentować pewną ścieżkę progresji, przyrostu wynagrodzeń, bo to jest bardzo ważne, tak jak chociażby dyskutowany teraz społecznie wzrost wynagrodzeń nauczycieli. Proszę popatrzeć na wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli: kwiecień minionego roku – 5%, styczeń tego roku – 5%, a w najbliższych 12 miesiącach albo wcześniej będzie to też 5%, a więc w składanym procencie będzie ponad 15% dla nauczycieli. Wiem, że pani minister Zalewska rozmawia teraz ze środowiskiem nauczycielskim również o tym problemie.

I główne wydatki – „Rodzina 500+”, „Dobry start”, tzw. mały ZUS, wydatki na poprawę przedsiębiorczości. To są różne tematy, które też znajdują odzwierciedlenie w tym budżecie.

W dalszym ciągu uszczelniamy system podatkowy, kontynuujemy projekty rozpoczęte w 2018 r., np. mechanizm podzielonej płatności – bardzo liczymy na to – czy obowiązek raportowania schematów podatkowych. Pamiętacie może państwo pewną ciekawą, innowacyjną regulację, którą wdrożyliśmy od września zeszłego roku; było o tym sporo dyskusji. Chodziło o to, żeby pewne firmy o najwyższych obrotach, 2000 firm, w pełni transparentny sposób pokazywały swoje zyski, przychody, koszty. To też już daje rezultaty, ponieważ my w ten sposób uruchamiamy naturalne mechanizmy rynkowe, firmy przyglądają się sobie, zastanawiają: dlaczego ja, mając podobne obroty jak mój konkurent, płacę 200 milionów zł, a on płaci 20 milionów zł? Tak że w ten sposób zachęcamy również do takich naturalnych społeczno-gospodarczych mechanizmów weryfikacji struktur podatkowych.

Szanowni Państwo, chciałbym przede wszystkim podkreślić to, że budżet na ten rok jest budżetem rozwoju i jest budżetem solidarnościowym. Jest również budżetem, który zapewnia wszystkie wymogi Unii Europejskiej, i budżetem bezpiecznym. Ze względu na obecną fazę cyklu koniunkturalnego jest również budżetem, który daje nam pewne rezerwy, pewne bufory na wypadek ewentualnego spowolnienia w strefie euro, spowolnienia koniunktury światowej w gospodarce. Jest to dobry budżet, taki, który daje dobre perspektywy wzrostu gospodarczego i jednocześnie zabezpiecza wszystkie nasze programy społeczne, a więc jest budżetem solidarnościowym. W związku z tym bardzo proszę Wysoką Izbę o przyjęcie tych naszych założeń budżetowych. Dziękuję bardzo.

TEAM

Administrator techniczny portalu

Artykuły powiązane

moje

Opinie

Zapraszam do poczytania mojego Bloga. Zamieszczam w nim swoje opinie oraz wrażenia z pracy w Senacie RP

ZACZNIJ TUTAJ >>

wokół

Regionu

Najnowsze wiadomości z Dolnego Śląska: co słychać w powiatach: dzierżoniowskim, kłodzkim i ząbkowickim?

CZYTAJ TUTAJ >>

o mnie

Media

Przeczytaj co na mój temat i na temat mojej działalności sądzą media w Polsce i Europie.

CZYTAJ TUTAJ >>

 

Biuro w Kłodzku

ul. Niska 1
57-300 Kłodzko
tel.: +48 666 042 320
biuro @ senatorszwed . pl

 

godziny otwarcia:
pon-pt 07:30 - 15:30

 

Biuro w Bystrzycy Kłodzkiej

ul. Okrzei 20
57-500 Bystrzyca Kłodzka
tel.: +48 666 042 320
biuro @ senatorszwed . pl

 

godziny otwarcia:
umów się telefonicznie

 

Biuro w Kudowie-Zdroju

ul. Główna 26 B
57-350 Kudowa-Zdrój
tel.: +48 666 042 320
biuro @ senatorszwed . pl

 

godziny otwarcia:
umów się telefonicznie

 

Biuro w Ząbkowicach Śląskich

ul. 1 Maja 7
57-200 Ząbkowice Śląskie
tel.: +48 666 042 320
biuro @ senatorszwed . pl

 

godziny otwarcia:
umów się telefonicznie

Wszelkie prawa zastrzeżone